|
| 
Dzięki, że do nas wpadłeś. Masz ochotę się pośmiać? Najlepsze Dowcipy to idealne miejsce. Znajdziesz tutaj dużo dobrego humoru, a jeżli znasz jakiś dowcip, którego tu nie ma, możesz się nim podzielić z innymi. Kliknij na ikonke powyżej aby pomóc innym trafić na stronę !
Oto dowcipy specjalnie dla Ciebie:
Przychodzi Jasiu z poparzoną reką i nogą.. .
- Jasiu! Co ci się stało w rękę? - pyta siostra
- Prąd mnie kopnął.
- A w nogę?
- Chciałem mu oddać...!!
Chuck Norris nigdy niczego się nie bał, ale przez przypadek przyznał się do strachu przed samym sobą.
Prostokąt tym się różni od kwadratu, że raz jest wyższy, a raz szerszy.
Nauczyciel pyta Jasia:
- Jakie znasz żywioły?
- Ogień, woda i piwo.
- Piwo? Jasiu, co ty wygadujesz?!
- No tak. Zawsze, gdy tata wraca do domu
pijany, to mama mówi: \"Ojciec znowu w swoim
żywiole\".
Rozmawia dwóch pijaków:
- Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę: Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę?
- Nie, stary. Po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, ty od razu się pojawiasz.
Miejsce akcji: sypialnia przeciętnego mieszkania w bloku;
Czas akcji: pózny wieczór;
Bohaterowie: kobieta i meżczyzna;
W małżeńskim łożu namietna scena erotyczna, nagle rozlega się
głośne pukanie do drzwi wejściowych. Przerażona kobieta krzyczy: "Jezus Maria, to mąż !" Meżczyzna nie zwlekając wskakuje pod łóżko. Po dłuższej chwili absolutnej ciszy meżczyzna wyczołguje się spod łóżka, siada na jego skraju, ociera pot z czoła i mówi do kobiety: "Widzisz żono, oboje mamy zszarpane nerwy".
- Szeregowy Kowalski, macie dzisiaj dyżur w kuchni - wydaje rozkaz kapral.
- Nie mogę, obywatelu kapralu, jestem roznosicielem zarazków.
- Marsz do kuchni! Zarazki będzie roznosił ktoś inny.
|
|