[ 1 ] [ 2 ] [ 3 ] [ 4 ] [ 5 ] [ 6 ] [ 7 ] [ 8 ] [ 9 ] [ 10 ] [ 11 ]
Stron: 11
Idzie trzech wariatów po torach kolejowych
- O jakie te schody plaskie
- O jaka ta porecz niska
- Nie przejmujcie sie, winda juz jedzie!
| Nadesłane przez: M....a | 20 głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
Przechodzi biznesmen koło domu dla wariatów i nagle zza tego domu wybiega wariat z siekierą i zaczyna go gonić. Biznesmen pogubił wszystkie dokumenty, dobiegają do ślepego zaułka, a biznesmen błaga;
- Prosze nie zabijaj mnie.
a ten wariat;
- Masz teraz ty mnie gonisz.
| Nadesłane przez: Bunia@aga | 87 głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
Dwa wariaty uciekają z wariatkowa. Jeden mówi
- Ja ci poświece latarką a ty po promieniach wejdziesz na mur i zwiejesz.
- No gupi nie jestem ty zgasisz a ja spadnę.
| Nadesłane przez: Domin | 31 głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
Dwóch wariatów bawi się w sklep:
- Poproszę litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mówi się kilogram chleba. Chodź, zamienimy się miejscami.
- Poproszę kilogram chleba - mówi pierwszy.
- A dzbanek pan ma? - pyta drugi wariat.
| Nadesłane przez: Daisy | 16 głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
Zielony ufoludek próbuje wyrwać się sanitariuszom, którzy związali go w kaftan bezpieczeństwa i ciągną do karetki pogotowia:
- To pomyłka, ja nie jestem wariatem. Jestem dowódcą ekspedycji międzyplanetarnej z Oriona!
- Dobra, dobra! Wy wszyscy na początku tak mówicie!
| Nadesłane przez: Daisy | 12 głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
Siedzą dwaj wariaci pod drzewem i rozbrajają bombę.
- Ty! - jeden mówi do drugiego - A co będzie jak ta bomba wybuchnie?
- Nie martw się! Mam drugą!
| Nadesłane przez: Daisy | 13 głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
Dwóch wariatów uciekło w nocy z wariatkowa i dochodzą do rzeki bez mostu...
- Co tu zrobić? - mówi jeden.
- Mam dobry pomysł! Ja zapalę latarkę, tak żeby światło było nad wodą, wtedy ty przejdziesz na drugą stronę...
- Eeee tam, walnięty jesteś!.. Ty zgasisz latarkę a ja spadnę.
| Nadesłane przez: Ada? Z. | 26 głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
Dwóch wariatów kąpało się w rzece i wyłowili trupa. Trup był już nieźle pozieleniały. Wariaci nie zwracali na to bardzo uwagi, ale stwierdzili że trzeba człowieka ratować i tak zrobili. Pierwszy robi reanimację. Wbił mu słomkę w dupę i dmucha. Trochę się zmęczył, powiedział do drugiego:
- Teraz ty.
A tamten wyjął słomkę, włożył drugą stroną i powiedział:
- Teraz lepiej, tobą się brzydzę!
| Nadesłane przez: Ada? Z. | 25 głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
O północy dzwoni wariat do wariata:
- Czy to numer 555 555?
- Nie, to numer 55 55 55!
- A, to przepraszam, że obudziłem pana.
- Nie szkodzi, i tak musiałem wstać bo ktoś dzwonił...
| Nadesłane przez: Ada? Z. | 28 głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
| Nadesłane przez: | głosów Zagłosuj | Dodaj do paczki |
Stron: 11
|
| Najbardziej płodni: |
| edzia17 (2534) Laseczki:) (1914) mix321 (990) M....a (870) Iwetx (808) Misia (725) Kamil_mistrz_16 (700) motylek______ (606) Rychu (540) songoku-pl (535) |
| Śmieszna paczka: |
|
|
| Paczka z dowcipami: |
| Dowcipów w paczce: 0 |
| przejrzyj | wyczyść |
|
|
| Nowości: |
|
|
| Partnerzy/linki |
Ustaw jako stronę startową
