Liczba dowcipów na serwerze: 10526
Ustaw jako stronę startow± | Dodaj do Ulubionych
Kategorie:
!inne... (5477)
!¶mieszne smsy (106)
!opisy gg (662)
Alkoholowe (530)
Antyreligijne (355)
Bajki (285)
Erotyczne (1635)
Fafara (130)
Graffiti (489)
Hrabia (303)
Humor z zeszytow (675)
Koment. sportowe (236)
Komputerowe (97)
Motoryzacyjne (110)
O babie (449)
O blondynkach (1897)
O Chucku Norrisie (592)
O góralach (540)
O Jasiu (3201)
O jaskiniowcach (176)
O lekarzach (910)
O Żydach (314)
O milicjantach (628)
O rolnikach (287)
O Rosjanach (347)
O studentach (485)
O szkotach (191)
O te¶ciowej (612)
O wariatach (105)
O W±chocku (279)
O wojsku (330)
O zwierzętach (960)
Polak, Rusek i Niemiec (121)
Polityczne (404)
Powiedzenia i odzywki (1410)
SMSy (632)
W cyrku (177)
W s±dzie (300)
Zagadki (1005)
Inne:
Przyjaciele ND!
Dowcip na twojej stronie!
Top10 - Wasze ulubione   dowcipy

Polecamy
Zaskakuj.pl - humor, docipy, kabarety




Dzięki, że do nas wpadłe¶. Masz ochotę się po¶miać? Najlepsze Dowcipy to idealne miejsce. Znajdziesz tutaj dużo dobrego humoru, a jeżli znasz jaki¶ dowcip, którego tu nie ma, możesz się nim podzielić z innymi. Kliknij na ikonke powyżej aby pomóc innym trafić na stronę !


Oto dowcipy specjalnie dla Ciebie:

W ciemno¶ciach podczas seansu filmowego słychać podniesiony głos kobiety:
- Niech pan natychmiast zabiera swoje ręce!
Po chwili:
-Nie, nie pan, tylko tamten pan.


Nadesłane przez:
edzia17
6 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Wstawał piękny majowy poranek. Tygrysek, Kłapouchy i Królik siedzieli przed domkiem Królika i leniwie s±czyli wino \\\"Heracles\\\".
- Marchew ci ro¶nie... jękn±ł leniwie Tygrysek.
- Widzę... jękn±ł leniwie Królik
W tem przybiegł zziajany Prosiaczek i zawołał:
- Weni, Widi, Wicjusz! Widziałem, przewidziałem, wydedukowałem!
- No i czego się drzesz? nie widzisz ze marchew ro¶nie? zapytał leniwie Tygrysek.
- Chcesz w tube[tm]? Zapytał Kłapouchy.
- Nie o to chodzi - ripostował Prosiaczek - Pamiętacie te ruderę na skraju lasu? Teraz to wyremontowali! Pomalowali na biało, postawili pedalski płotek i kto¶ się tam wprowadził!
- Chcesz w tube[tm]? Ponownie zapytał Kłapouchy tym razem podnosz±c głowę z ziemi.
- Hmm... to trzeba zapoznać się i przywitać. ChodĽmy do Babajagi[tm]. Kupimy pół litra i pójdziemy do tej rudery - zaproponował Tygrysek.
Tak też zrobili. Gdy byli w połowie drogi nagle koło nich przemknęło czarne Ferrari wzbijaj±c w powietrze tumany kurzu.
- Khy, khy ! ¦mierdz±cy klecha... khy... - krzykn±ł wzburzony Tygrysek.
- Nienawidzę tego gnoja. My¶li że jak się ubiera na czarno, ma czarne Ferrari i zbiera na tace codziennie to jest mastah - wycedził przez zęby Prosiaczek.
- Kiedy¶ go zabiję - skwitował Kłapouchy.
Po chwili nasza dzielna brygada doszła do wzniesienia zwanego \\\"Piwn± Górk±\\\". Na szczycie stała chatka na kurzej nóżce, a nad drzwiami wisiał napis: \\\"Hatka Babajagi[tm] - Alkohole ¦wiata - Jedyny i niepowtarzalny producent niepowtarzalnego wina o niepowtarzalnej nazwie \\\"Heracles - Classic Płońsk Aperitif\\\"\\\".
- Yo! Babajagi! Przyszli¶my kupić co¶ do picia - krzykn±ł Tygrysek.
W drzwiach ukazała się Baba jaga[tm]. Wygl±dała jak mały zielony Troll po liftingu twarzy i kolorowaniu cery na biało w klinice imienia Majkela Dżaksona.
- A czego chcecie? Zapytała Baba jaga[tm].
- Masz cos alkoholowego? - zapytał Prosiaczek.
Baba jaga[tm] spojrzała najpierw na Prosiaczka, potem na napis nad drzwiami i jęknęła z politowaniem:
- Nie mam.
- Aaa.. skoda.. to my przeprasamy... powiedział smutno Prosiaczek i już miał i¶ć gdy nagle został ugryziony w różowy tyłeczek przez Kłapouchego.
- Fcef f tuwe[tm]? - zapytał Kłapouchy nie puszczaj±c morderczego u¶cisku.
- Mleche - za¶miał się z wie¶niackim akcentem Tygrysek i zaraz dodał: - Chcemy kupić czteropak winobluszczywin.
- Mleche - odparła z wie¶niackim akcentem Baba jaga[tm] po czym rzuciła w kierunku Tygryska 4 zwi±zane razem butelki i z hukiem zatrzasnęła drzwi.
- Ehhh.. - rozmarzył się Kłapouchy.
- Dobra.. faken, zabawiłe¶ się to teraz puszczaj! - wycedził przez zęby Prosiaczek.
- Przestańcie się podniecać i chodĽmy już do tego domku, bo nie mogę się doczekać kiedy wrócę i popatrzę jak moja marchew ro¶nie - przerwał Królik.
- Okej - stwierdził rezolutnie Tygrysek, po czym cała brygada udała się w kierunku domku.
Po dłuższej chwili stali już przy drzwiach.
- Rzeczywi¶cie... płotek przyjebali i¶cie pedalski... - zauważył Królik.
- Nie gadaj tylko wciskaj dzwonek - zaproponował Tygrysek.
Królik przycisn±ł dzwonek i wszyscy z przerażeniem stwierdzili iż dzwonek wygrywa.... najnowszy przebój zespołu Boyz - \\\"jeste¶ szalona\\\"...
- O kurwa... - jękn±ł głucho Kłapouchy.
Nagle drzwi się otworzyły i z domku wyłoniły się dwie postacie. Jedn± był mały pluszowy mi¶, a drug± okazał się ¶redniego wzrostu chłopak - na oko 12 lat, ubrany w ¶wiec±ce dresy i z kilogramem żelu oraz imponuj±cym alfem na głowie.
- O kurwa... - jękn±ł ponownie Kłapouchy.
- Sportowiec? - zapytał Tygrysek.
- Nie... - odpowiedział niepewnie chłopak.
- Idziesz pobiegać lub pograć w piłkę? - zapytał Królik .
- Nie... - ponownie odpowiedział chłopak.
- Chcesz w tubę[tm]? - zapytał Kłapouchy.
- Mamo! leeee... - rozpłakał się chłopak i pobiegł w gł±b domu.
- Dzień dobry. Jestem Prosiacek. - Prosiaczek wyci±gn±ł łapkę w kierunku misia.
- Dzień dobry Prosiaczku. Jestem Kubu¶ Puchatek. A ten wyalienowany gej, który pobiegł to jest Krzy¶.
- No, jako że¶my się już zapoznali idziemy się napić. Cum On Guys! - wrzasn±ł Tygrysek, a po chwili cała brygada znalazła się na Piwnej Gorce.
- ZnajdĽcie mi jakie¶ mieszkanie... - stękn±ł niepewnie Puchatek. - Nie chcę mieszkać z tym burakiem.
- No... Mamy co¶ na oku... tyle że trzeba przeprowadzić komisyjn± eksmisję... komisja ! idziemy ! - rzekł Tygrysek.
Wszyscy udali się spacerkiem w kierunku lasu.
Po chwili dotarli do wielkiego dębu, gdzie przy korzeniach widać było drzwi, a na nich napis - \\\"Sala Prób Zespołu Just5 - nie wchodzić i nie przeszkadzać\\\".
- O faken - stwierdził Puchatek.
- Spokojnie... zaraz to z Kłapouchym załatwimy - rzekł spokojnie Tygrysek, po czym podszedł do drzewa i kopniakiem otworzył drzwi.
Razem z Kłapouchym weszli do ¶rodka. Po chwili przez otwarte jeszcze drzwi wyleciał jak z procy Szadi. Przeleciał jakie¶ 100 metrów aby wyhamować głow± o pobliski mur ze stali zbrojonej.
- Kolorowe sny, gdy przyjebałem mu z drzwi... lalala... - zanucił posępnie do mikrofonu Kłapouchy. Po chwili cały sprzęt nagraniowy znalazł się na nieprzytomnym Szadim.
- Ok. Puchatek. Tu od dzi¶ zamieszkasz. Powinno być dobrze.. jak by co¶ się rzucali to będziemy lać w tube[tm], nie Kłapouchy? - roze¶miał się tygrysek.
- Nu... w Tube[tm]... - sapn±ł Kłapouchy.
- Oki panowie... to ja się wprowadzam... chodĽcie do ¶rodka bo zaczyna się chmurzyć... chyba będzie padać - stwierdził Puchatek i cala gromadka weszła do nowego mieszkanka.


Nadesłane przez:
Laseczki:)
29 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Milicjant goni przestępcę, wchodzi za nim na dach, a tu okazuje się, że przestępcy nie ma. Stoi tam za to anioł.
-Nie widziałe¶ czasem kolesia który biegł tędy przed chwil±?
-Tak nauczyłem go latać i sobie poleciał. Ciebie też mogę nauczyć.
-No to dawaj.
-Wyskocz na gzyms i zacznij ruszać rękoma.
Anioł pokazuje milicjantowi jak ma to zrobić. Ten na¶laduje anioła spada i zabija się. ¦w. Piotr witaj±c milicjanta pyta jak zgin±ł. Milicjant opowiada. ¦więty zarz±dza zbiórkę aniołów.
-Poznajesz który to był?
-Drugi od lewej w trzecim rzędzie.
-Tego już za wiele księże Popiełuszko! To już ósmy milicjant w tym tygodniu!

Nadesłane przez:
Bartek
33 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Na ¶rodku parkowej alejki stoi młody policjant i płacze. Przechodzień pyta go, czy może pomóc.
- Ach, proszę pana, zgubił się mój pies patrolowy.
- Nie ma się czym przejmować. Z pewno¶ci± znajdzie drogę na posterunek.
- Tak. On na pewno, ale ja?!?

Nadesłane przez:
Dorotka:)
26 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Id± cztery zakonnice do nieba i staj± przed ¶więtym Piotrem.
¦w. Piotr stawia przed nimi miskę z wod± ¶wiecon± i pyta pierwszej zakonnicy:
- Czy siostra dotykała kiedy¶ męskiego członka ?
- Tak, dotykałam go palcem .
- To niech siostra zanurzy tu ten palec a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i odchodzi.
¦w. Piotr pyta następnej:
- Czy siostra dotykała kiedy¶ męskiego członka ?
- Tak, miałam go w dłoni .
- To niech siostra zanurzy tu tę dłoń, a będzie rozgrzeszona i pójdzie do nieba.
Zanurza i po chwili odchodzi.
Juz ma i¶ć trzecia ,ale w tym momencie wyrywa się czwarta:
- No nie ! Jak ona tam dupe zanurzy ,to ja już tego nie wypiję !

Nadesłane przez:
mix321
65 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

- Jasiu, gdzie twój tatu¶?
- Wyjechał w ważnej sprawie służbowej na 6 miesięcy, ale jak będzie się dobrze sprawował, to wróci wcze¶niej.

Nadesłane przez:
Tommi_Alchemik
5 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Do sklepu z obuwiem przybiega klient z reklamacj±:
- Kupiłem tu wczoraj parę butów. S± tak niewygodne i tandetnie wykonane, że nie można ich nosić!
- Co pan narzeka? Pan ma tylko tak± parę, a my tu mamy trzysta.

Nadesłane przez:
motylek______
5 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Najbardziej płodni:
edzia17 (2534)
Laseczki:) (1914)
mix321 (990)
M....a (870)
Iwetx (808)
Misia (725)
Kamil_mistrz_16 (700)
motylek______ (606)
Rychu (540)
songoku-pl (535)
¦mieszna paczka:
E-mail:
Ile dowcipów:
Paczka z dowcipami:
Dowcipów w paczce: 0
przejrzyj | wyczy¶ć
E-mail:
Nowo¶ci:
Chcesz otrzymywać informacje o nowo¶ciach w serwisie, podaj swój adres e-mail:

Strona główna | Księga go¶ci | Kontakt | Reklama | Poleć nas!
(c) copyright 2002 by www.advert.com.pl
| | | |