Liczba dowcipów na serwerze: 10526
Ustaw jako stronę startową | Dodaj do Ulubionych
Kategorie:
!inne... (5477)
!śmieszne smsy (106)
!opisy gg (662)
Alkoholowe (530)
Antyreligijne (355)
Bajki (285)
Erotyczne (1635)
Fafara (130)
Graffiti (489)
Hrabia (303)
Humor z zeszytow (675)
Koment. sportowe (236)
Komputerowe (97)
Motoryzacyjne (110)
O babie (449)
O blondynkach (1897)
O Chucku Norrisie (592)
O góralach (540)
O Jasiu (3201)
O jaskiniowcach (176)
O lekarzach (910)
O Żydach (314)
O milicjantach (628)
O rolnikach (287)
O Rosjanach (347)
O studentach (485)
O szkotach (191)
O teściowej (612)
O wariatach (105)
O Wąchocku (279)
O wojsku (330)
O zwierzętach (960)
Polak, Rusek i Niemiec (121)
Polityczne (404)
Powiedzenia i odzywki (1410)
SMSy (632)
W cyrku (177)
W sądzie (300)
Zagadki (1005)
Inne:
Przyjaciele ND!
Dowcip na twojej stronie!
Top10 - Wasze ulubione   dowcipy

Polecamy
Zaskakuj.pl - humor, docipy, kabarety




Dzięki, że do nas wpadłeś. Masz ochotę się pośmiać? Najlepsze Dowcipy to idealne miejsce. Znajdziesz tutaj dużo dobrego humoru, a jeżli znasz jakiś dowcip, którego tu nie ma, możesz się nim podzielić z innymi. Kliknij na ikonke powyżej aby pomóc innym trafić na stronę !


Oto dowcipy specjalnie dla Ciebie:

Do lekarza przychodzi matka z córką i mówi: - Panie doktorze moja córka ma takie wyłupiaste oczy! Czy mógłby pan z tym coś zrobić? Lekarz popatrzył na dziewczynkę i powiedział do kobiety: - A może by tak pani poluzowała jej warkoczyki.

Nadesłane przez:
Spokojny
39 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki




- Dlaczego właściwie zerwaliście zaręczyny?
- Przedstawiłem narzeczoną mojemu bogatemu wujowi
- I co?
- Jest teraz moją ciotką






Nadesłane przez:
bartez
12 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Łowiłem sobie kiedyś ryby. Tak po paru godzinach złowiłem złotą rybkę. Ona do mnie: "Spełnię twoje 3 życzenia, a ty potem spełnisz jedno moje".
No to się zgodziłem i zażyczyłem sobie fajnej rodziny, fajnego domu i fajnej pracy. Poszedłem sprawdzić, czy aby rybka to spełniła. Odszedłem trochę od jeziora, a tu jakiś gościu w garniturze mówi "Dzieńdobry, panie prezesie, żona i dzieci czekają przy samochodzie". Podchodzimy do parkingu, a tam jakaś limuzyna stoi! Wysiada z niej jakaś laska, rzuca mi się na szyję i mówi "Witaj kochanie". Zaraz za nią wyskakuje z wozu dwoje pięknych dzieci, chłopiec i dziewczynka. Wołają do mnie "Tatku" i w ogóle. Podjeżdżamy limuzyną do domu, a tam willa normalnie kilkupiętrowa, pełno służby się kręci, wszyscy mi się kłaniają i tak dalej. No to ja wracam do rybki i mówię: "No to dawaj te twoje życzenie, zaraz je spełnię". A ona mi na to "wyruchaj mnie"! No tak se myślę, że rybę to trochę głupio ruchać, to mówię "słuchaj, a nie mogłabyś się w coś zamienić, żeby mi było lepiej ruchać, jak dla mnie to może być nawet mała dziewczynka". I tak to było Wysoki Sądzie, a nie jak mówi ten kłamliwy bachor!



Nadesłane przez:
Kamil__16
17 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

co blondynka robi na dachu?...drze pape! hihi

Nadesłane przez:
natka
3 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Na terytorium Indian położono drogę żelazną. Wódz postanowił osobiście powitać pierwszy przyjeżdżający pociąg. Stanął na torach podniósł rękę w geście powitania a lokomotywa... nawet nie zwolniła i przejechała po nim jak po łysej kobyle. Ciężko ranny wódz odzyskuje przytomność w swoim kipi gdy nagle słyszy zza ściany narastający gwizd. Zrywa się na równe nogi wyskakuje na zewnątrz patrzy a tu czajnik z gwizdkiem. Zrzuca go na ziemię kopie depcze wali toporkiem. Żona wypada za nim wołając: - Uspokój się co robisz??? A wódz na to: - Zabić gnidę póki mały!!!

Nadesłane przez:
Rychu
23 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Wojownik:
- Wodzu, tak się zastanawiałem, skąd się biorą te nasze indiańskie imiona?
Wódz:
- Znasz tą indianeczkę: Szemrzący Strumień? Otóż ona już od dziecka lubiła sobie gaworzyć i śpiewać i dlatego ją tak nazwaliśmy.
- ... a Hyża Stopa?
- Ten jak tylko nauczył się chodzić, to wszędzie było go pełno. Teraz juz chyba rozumiesz, skąd się biorą nasze imiona Pęknieta Gumo?

Nadesłane przez:
edzia17
8 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Na Ziemi wylądowali Obcy, no i nawiązali kontakt z Ziemianami, Ziemianie pokazują im swoją technikę, kulturę, itp... Kosmici wszystko rozumieją, wszystko im się podoba, ale na koniec pytają:
- No fajnie, ale jak Wy się właściwie rozmnażacie?
No to naukowcy probują im to wyjaśnić, ale ufoki ni w ząb nie kapują, więc jeden naukowiec z młodą asystentką postanowili pokazać im to na przykładzie. Rozebrali się no i bara-bara, skończyli i pytają ufoków czy rozumieją, tamci mówią:
- No, teraz tak, ale gdzie te dzieci?
- No, dzieci będą dopiero za 9 miesięcy.
- Dopiero, to po cholerę się tak spieszyliście???



Nadesłane przez:
Rychu
9 głosów
Zagłosuj | Dodaj do paczki

Najbardziej płodni:
edzia17 (2534)
Laseczki:) (1914)
mix321 (990)
M....a (870)
Iwetx (808)
Misia (725)
Kamil_mistrz_16 (700)
motylek______ (606)
Rychu (540)
songoku-pl (535)
Śmieszna paczka:
E-mail:
Ile dowcipów:
Paczka z dowcipami:
Dowcipów w paczce: 0
przejrzyj | wyczyść
E-mail:
Nowości:
Chcesz otrzymywać informacje o nowościach w serwisie, podaj swój adres e-mail:

Strona główna | Księga gości | Kontakt | Reklama | Poleć nas!
(c) copyright 2002 by www.advert.com.pl
| | | |